Artysta
Jacek Sempoliński
Wybrane prace
Biografia
Dziurawił i przemalowywał własne płótna, malując czaszkę i Ukrzyżowanie. Jacek Sempoliński — niezależny klasyk polskiej nowoczesności — z koloru i gwałtownego gestu uczynił egzystencjalny portret tego, „co dzieje się pod kośćcem”.
Jacek Sempoliński (1927, Warszawa — 2012, Warszawa) był malarzem, rysownikiem, pedagogiem i eseistą — abstrakcjonistą czerpiącym z tradycji koloryzmu, słynącym z niezależności zarówno wobec polityki, jak i artystycznych mód. Całe życie zawodowe związał z warszawską ASP, gdzie studiował malarstwo (u Jana Seweryna Sokołowskiego i Eugeniusza Eibischa), pracował jako pedagog i uzyskał tytuł profesora. Należał do pokolenia Arsenału — debiutował na wystawie „Przeciw wojnie – przeciw faszyzmowi” w 1955 roku — choć pierwszą indywidualną wystawę zrobił dopiero w 1960 roku, w Zachęcie.
Sempoliński malował obsesyjnie te same „tematy”, studiując je i powtarzając wielokrotnie: krajobrazy, twarz, a przede wszystkim czaszkę i Ukrzyżowanie — cykle dotykające religii, kultury i filozofii. Od końca lat 70. w jego malarstwie nasiliły się wątki egzystencjalne, wyrażane przyciemnioną gamą zimnych błękitów, fioletów i szarości oraz fizyczną destrukcją płócien: podziurawionych, gwałtownie pokreślonych, wielokrotnie przemalowywanych i nadpisywanych na wcześniejszych obrazach.
Te programowo antyestetyczne dzieła nie były studiami anatomii, lecz — jak pisano — „portretem tego, co dzieje się pod kośćcem”; istotę rzeczy przywoływał kolor i dukt narzędzi, a nie rysunek, w geście niemal dalekowschodnio uproszczonym. Sam artysta twierdził, że to nie tylko widz patrzy na obraz — obraz również „patrzy” na widza. W okresie stanu wojennego związany był z ruchem kultury niezależnej skupionym wokół Kościoła. Jego dorobek — ponad 800 płócien i tysiące rysunków — doczekał się retrospektywy „A me stesso” w warszawskiej Zachęcie (2002).
