Artysta
Martyna Czech
Biografia
Jej obrazy nie są do oglądania — są do konfrontacji. Martyna Czech maluje skrajne emocje z energią nowej ekspresji lat 80., ale bez ironii: z pesymizmem i radykalną mizantropią.
Martyna Czech (ur. 1990 w Tarnowie) jest malarką uznawaną za jedną z najbardziej bezkompromisowych postaci współczesnego polskiego malarstwa. Ukończyła Wydział Artystyczny Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach, broniąc w 2017 roku dyplomu z wyróżnieniem w Pracowni Malarstwa profesora Andrzeja Tobisa; równolegle studiowała na Uniwersytecie Śląskim, gdzie uzyskała dyplom ze sztuki pisania.
Jej malarstwo formalnie i tematycznie rezonuje z nową ekspresją lat 80. XX wieku, jednak nad charakterystyczną dla tego nurtu ironią przeważają u niej pesymizm i radykalna mizantropia. Z płócien Czech bije czysta, nieskrępowana energia walki; nie są one obrazami do spokojnego oglądania, lecz do konfrontacji — także z własnymi lękami i ograniczeniami widza. Artystka sama powtarza, że interesują ją stany i uczucia skrajne, a malowanie traktuje jako próbę przepracowania własnych, skomplikowanych relacji z innymi ludźmi.
Jej twórczość naznaczona jest perspektywą posthumanistyczną. Czech nie boi się odsłaniać prawdy o przemocy i ludzkim okrucieństwie; gdy negatywnym bohaterem obrazu staje się człowiek, ofiarą jego głupoty bywa bezbronne zwierzę, w którego obronie artystka konsekwentnie występuje. Tę bezkompromisowość podkreślają też prowokacyjne, dosadne tytuły prac.
Talent Czech został doceniony bardzo wcześnie. Jeszcze jako studentka zdobyła Grand Prix — Nagrodę Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego — na 42. Biennale Malarstwa „Bielska Jesień 2015”, najstarszym konkursie malarskim w Polsce. Była finalistką Biennale Sztuki Młodych „Rybie Oko 9” (2017) i laureatką Talentów Trójki (2017), w 2019 roku otrzymała nominację do Paszportów Polityki, a w 2020 — wyróżnienie w 13. Konkursie im. Eugeniusza Gepperta.
Pokazywała prace na licznych wystawach w kraju i za granicą — m.in. „Farba znaczy krew” w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, „Małposzczur” w Rondzie Sztuki w Katowicach, „The Pleasure of Communing” w Krupa Gallery we Wrocławiu oraz „The Storm is Blowing from Paradise” w wiedeńskiej Loft 8 Galerie. Jej intensywne, emocjonalne malarstwo — które, jak mówią, albo się kocha, albo nienawidzi — czyni z Czech jeden z najmocniejszych i najbardziej rozpoznawalnych głosów swojego pokolenia.