Artysta

Urszula Broll

🖼

Wybrane prace

Biografia

Od „Teorii widzenia” Strzemińskiego po buddyjskie mandale. Urszula Broll przeszła od powojennej awangardy geometrycznej do malarstwa metafizycznego, w którym obraz staje się duchowym zapisem.

Urszula Broll (1930, Katowice — 2020, Przesieka) była malarką i graficzką, jedną z kluczowych postaci awangardy lat 50. oraz inicjatorką buddyzmu w Polsce. Studia ukończyła w 1955 roku w katowickiej filii krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Już w ich trakcie poznała Konrada Swinarskiego, studiującego u Władysława Strzemińskiego, który udostępnił grupie fragmenty „Teorii widzenia”.

Lektura ta stała się fundamentem Grupy St-53 (1953–1956) — jednego z pierwszych powojennych ugrupowań awangardowych w Polsce, którego Broll była współzałożycielką (nazwa łączyła ówczesne Katowice — Stalinogród — z nazwiskiem Strzemińskiego jako mistrza). We wczesnych pracach analizowała formę z konstruktywistyczną dyscypliną, czerpiąc ze Strzemińskiego i Mondriana; malowała też portrety Ślązaczek, kubizujące martwe natury i pejzaże przemysłowe rodzinnego Górnego Śląska.

Z czasem jej droga skręciła ku duchowości. Wraz z mężem, Andrzejem Urbanowiczem, od 1960 roku prowadziła w Katowicach pracownię, która stała się niezależnym ośrodkiem kultury — miejscem spotkań, działalności wydawniczej i translatorskiej. To tam w 1967 roku narodziła się Grupa Oneiron, ezoteryczny krąg artystów (z Henrykiem Wańkiem, Antonim Halorem i Zygmuntem Stuchlikiem), badający naturę snów, alchemii, symboli i doświadczeń mistycznych.

Fascynacja kulturą i filozofią Wschodu — zwłaszcza buddyzmem zen — od lat 70. ukształtowała jej dojrzały, rozpoznawalny styl: malarstwo metafizyczne i mandale, traktowane jako zapisy przekazów duchowych. W 1983 roku Broll osiadła na stałe w Przesiece w Karkonoszach, współtworząc pierwszą w Polsce wspólnotę buddyjską.

Związana z polską neoawangardą i warszawską Galerią Krzywe Koło (1959), wystawiała na 2. i 3. Wystawie Sztuki Nowoczesnej (1957, 1959) oraz na plenerach w Osiekach. Jej prace znajdują się m.in. w Muzeum Sztuki w Łodzi. Zmarła w lutym 2020 roku, gdy trwały przygotowania do jej premierowej retrospektywy „Atman znaczy Oddech” w warszawskiej Królikarni — wystawy, która przypomniała pełną skalę tej osobnej, przez dekady niedocenianej drogi: od awangardy geometrycznej po sztukę jako duchową praktykę.